Kampania społeczna „Nie hejtuję – motywuję”

Z potrzeby serca narodziła się akcja, która zgromadziła wiele wyjątkowych kobiet. Włącz się i Ty – wspólnie stawimy czoło cyberprzemocy! Gdy mowa o ciemnej stronie internetu, nie sposób nie wspomnieć o hejcie. Obok oszustw, wyłudzeń i kradzieży to jedna z najbardziej znanych form cyberprzemocy. Tym, co niestety wyróżnia hejt jest wciąż zbyt niska karalność tego wykroczenia. Wynika to z faktu, że ofiara, czując się zaszczuta przez swojego oprawcę, lub oprawców, jest przekonana, że są oni bezkarni, bo działają anonimowo i chowając swą tożsamość za nickiem, nie zostawiają śladów, które stanowiły by dowody w sprawie. Z drugiej strony, wciąż pokutuje mit o niskiej szkodliwości społecznej hejterów.

W efekcie sprawca przemocy pozwala sobie na coraz bardziej bezpardonowe ataki, a ofiara czuje się odizolowana, bezbronna, pozostawiona sama z tym problemem. Czas skończyć z takim myśleniem:

– Hejt to zło, mowa nienawiści w sieci. To cichy zabójca naszego serca i umysłu. Hejtując, niszczysz drugiego człowieka, który ma uczucia. Niszczysz jego wrażliwość. Ośmieszanie, obrażanie, poniżanie i grożenie drugiej osobie to forma cyberprzemocy. Powoduje, że osoby, które doświadczają hejtu, czują się zaszczute, poniżone i zamykają się w sobie. Nie potrafią sobie z tym poradzić. Nie krzywdźmy drugiej osoby. Traktujmy drugiego człowieka w taki sam sposób, w jaki sami chcielibyśmy być traktowani – mówi Małgorzata Pastuszek, właścicielka firmy Mawi-Tech i marki Queen of stars.

Z potrzeby zatrzymania niebezpiecznego zjawiska narodziła się akcja „Nie hejtuję – motywuję”, która w krótkim czasie zjednoczyła wiele kobiet z całej Polski: aktorek, dziennikarek, bizneswomen, trenerek biznesu, prawniczek czy pań działających w branży beauty. W tym gronie nie brak też osób, które doskonale znają mechanizmy działania hejterów:

 – Hejt to jednakowo anonimowe, jak i jawne działanie, którego jedynym i świadomym celem jest ośmieszenie i zranienie, mające doprowadzić do utraty wizerunku, pozbawienia poczucia wartości, znaczenia. Bądźmy czujni, bo hejterem często jest osoba na stanowisku, „świeczniku”, z „dobrego domu”, tytułami, wpływami. Nie można dac się zwieść, zastraszyć, z założenia uznawać, że z ich ust płynie dobra opinia – wyrocznia, a nie najzwyklejszy hejt. Niezależnie od tego, skąd pochodzi, reakcja na hejt jest tylko jedna – sprzeciw! – mówi Karolina Gorzkowska, prawnik, biegły pismoznawca, lingwista kryminalistyczny, właścicielka Kancelarii Prawno-Grafologicznej.


Warto w tym miejscu podkreślić, że kampania „Nie hejtuję motywuję” jest całkowicie „oddolną” inicjatywą. Przedsięwzięcie zostało bowiem zainicjowane przez członkinie Europejskiego Klubu Kobiet Biznesu. Panie tworzące tę organizację powołaną do życia przez Ilonę Adamską, z własnych składek opłaciły sesje fotograficzne, sprzeciwiając się w ten sposób hejterom. Szybko okazało się, że idea „Nie hejtuję – motywuję” trafiła na bardzo podatny grunt. Do akcji błyskawicznie włączyły się znane osoby, które każdego dnia, na własnej skórze doświadczają hejtu. Organizatorki kampanii zaczęły też spotykać się w ramach wielu eventów nagłaśniających to zjawisko będące znakiem naszych czasów:

 – Z hejtem jak z pogardą. Nikomu nie jest z tym do twarzy. Można by rzec, że nie stanowi realnego zagrożenia, jednak to błędne myślenie hejt szerzy nienawiść. To pełne pogardy i nienawiści słowa oraz czyny, które są wymierzone w drugiego człowieka. Nie lekceważ hejtu i hejterów – szacunek i zrozumienie to dobro  dużo mocniejsze, bo podnosi też swoją wartość – radzi Alina Roszczyńska, specjalista ds. ubezpieczeń, certyfikowany mówca, trener i coach.

Kampania „Nie hejtuję – motywuję” to wiele różnorodnych wydarzeń wynikających z ogromnego zaangażowania. Spotkania, konferencje, panele dyskusyjne, porady prawne i psychologiczne, sesje zdjęciowe, wywiady i setki artykułów, to tylko niektóre z przejawów walki z hejtem. Jedno jest pewne: członkinie Europejskiego Klubu Kobiet Biznesu na tych działaniach nie poprzestaną!

Więcej o kampanii na www.ekkb.pl

Joanna Bielas

 

Dodaj komentarz